Tutaj sprawa jest trochę bardziej złożona: nie wystarczy, że budynek ma już internet, bo ważne jest też, do czyjej sieci został podpięty. W przypadku Play czasem korzystasz z kabli innego operatora, więc zanim zamówisz usługę, sprawdź, czy twoje mieszkanie jest objęte ich zasięgiem, czy może Play musi dogadać się z właścicielem tej infrastruktury. To typowe, gdy dostajesz ofertę od firmy, która sprzedaje usługi na cudzych kablach.
Jeśli w twoim bloku kable są już położone przez właściciela sieci, który udostępnia je innym firmom, montaż w mieszkaniu zwykle idzie szybko i sprawnie. Cały proces zamawiania usługi przechodzi jednak przez dwie firmy, więc na montaż możesz poczekać trochę dłużej niż wtedy, gdy Play ciągnie swój własny kabel. Dobrze jest od razu dopytać, kto zajmuje się którym etapem — unikniesz wtedy nieporozumień i wiesz, do kogo dzwonić, jeśli coś się przeciąga.
Gdy w budynku nie ma jeszcze odpowiedniej instalacji, wszystko zaczyna się tak samo, jak u każdego operatora. Trzeba zdobyć zgodę od zarządcy na przeciągnięcie kabli do środka i ustalić, którędy mają one iść oraz gdzie stanie sprzęt. Takie decyzje podejmuje wspólnota, spółdzielnia lub administracja. Pojawia się też kwestia: kto w ogóle ma załatwić zgodę — czy to leży po stronie sprzedawcy usługi, czy właściciela sieci. Zazwyczaj rozmowy z zarządcą prowadzi ta firma, która instaluje swoje kable w budynku. Co to oznacza dla ciebie? Jeśli chcesz dowiedzieć się, na jakim etapie są ustalenia, najlepiej zapytać administrację, a nie dzwonić na infolinię sprzedażową.
Masz dom jednorodzinny? Tutaj każda instalacja przewodowa to osobna historia. Cena zależy przede wszystkim od tego, jak daleko masz do najbliższego punktu operatora i czy trzeba będzie rozkopać podwórko albo chodnik. Właśnie dlatego wielu właścicieli takich domów decyduje się na internet radiowy — nie trzeba wtedy kopać ani ustalać przebiegu kabli z urzędnikami czy sąsiadami. Po prostu montujesz antenę i korzystasz.
Jeśli korzystasz z internetu, gdzie Play działa na cudzym kablu, to w razie awarii zgłaszasz problem do Play, ale naprawą zajmuje się właściciel tej sieci. Nie wpływa to na twoje prawa z umowy — wciąż obowiązują te same zasady. Może się jednak zdarzyć, że cała procedura potrwa dłużej, bo sprawę załatwiają dwie firmy zamiast jednej.