Masz tu cztery rozwiązania, które różnią się tym, jak działają na co dzień. W mieście na pewno znajdziesz światłowód – to to samo włókno, które pojawia się w oficjalnych rejestrach – i kablówkę od Vectra, która oferuje internet przez swój przewód telewizyjny. Są też dwie kolejne opcje, czyli łącze miedziane i internet przez komórkę, ale tu nie da się dokładnie powiedzieć, gdzie można je złapać. Jeśli często korzystasz z rozmów wideo, grasz online albo podłączasz w domu kilka urządzeń jednocześnie, od razu zobaczysz, które połączenie daje radę, a które się poddaje.
Jeśli zależy ci na szybkim internecie, to właśnie połączenie światłowodowe – FTTH, czyli światłowód w mieszkaniu, albo FTTB, gdy kończy się w budynku – jest dziś standardem przy nowych instalacjach. Włókno szklane, z którego zrobiony jest światłowód, nie łapie zakłóceń od kabli elektrycznych i nie traci mocy sygnału, nawet jeśli masz router na drugim końcu bloku. Tu wysyłanie plików idzie tak samo szybko jak pobieranie, więc możesz wrzucać zdjęcia czy nagrania bez czekania. Jeśli w twoim budynku jest FTTB, światłowód kończy się zwykle w piwnicy albo na klatce schodowej, a ostatni odcinek do mieszkania biegnie już zwykłymi kablami w ścianach.
W Białymstoku internet możesz mieć także po kablówce, która działa tu już od dawna – operator Vectra nie tylko dostarcza telewizję, ale również internet w tej samej sieci, a nawet prowadzi lokalne biuro obsługi. Jednak nie od razu dowiesz się, jaki kabel faktycznie masz w ścianie. W jednym bloku będzie to jeszcze stary przewód koncentryczny na ostatnim odcinku, w innym sieć została już przebudowana na światłowód, i to aż pod drzwi. Jeśli masz końcówkę z kabla koncentrycznego, prędkość pobierania i wysyłania plików nie jest taka sama – materiały ściągniesz szybciej, niż wyślesz. Do tego, gdy sąsiedzi wieczorem oglądają filmy albo grają, wasze łącza dzielą się pasmem i internet może zaczynać się przycinać.
Jeśli trafisz na internet po dawnych liniach telefonicznych, czyli xDSL, wiedz, że to już odchodząca technologia. Nikt nie zakłada nowych przyłączy tego typu – działają tylko te, które zostały wcześniej. To, jak dobrze będzie ci działać taki internet, zależy głównie od tego, jak długi i w jakim stanie jest kabel, który prowadzi do twojego mieszkania, oraz od tego, jak wygląda instalacja w środku budynku.
Internet oparty na sieci komórkowej przydaje się tam, gdzie nie da się podłączyć żadnego kabla – wtedy wystarczy odpowiednie urządzenie i możesz korzystać, nie zawracając głowy administracji ani nie ciągnąc przewodów po klatce schodowej. Jak szybko i stabilnie działa taki internet, w dużej mierze zależy od tego, ile masz metrów do najbliższej stacji bazowej, czy po drodze są jakieś bloki albo drzewa i ilu sąsiadów jednocześnie korzysta z tego samego nadajnika. Jeśli grasz przez sieć, przygotuj się na większe opóźnienia niż przy światłowodzie – możesz zauważyć, że coś ci tnie albo nagle wypada cię z gry.
Możesz mieszkać w bloku z wielkiej płyty, na osiedlu o znanej nazwie albo w nowym domu – ale to nie te informacje powiedzą ci, jaki internet da się zamówić do twojego mieszkania. Jedyny sposób, żeby się tego dowiedzieć, to sprawdzić konkretny adres. Tylko on decyduje, czy podciągnęli już światłowód, czy zostaje kabel, czy łapiesz się jedynie na internet z nadajnika.