Poradnik · 4 min

Wyga sprawdza: Petabit na sekundę przez Atlantyk. Meta planuje nowy kabel między Europą a USA

Wyga sprawdza: Petabit na sekundę przez Atlantyk. Meta planuje nowy kabel między Europą a USA

Petabit na sekundę przez Atlantyk. Meta planuje nowy kabel między Europą a USA

Około 7000 kilometrów długości, światłowody z dwoma rdzeniami i planowana przepustowość sięgająca 1 petabita na sekundę. Tak ma wyglądać Petal — nowy kabel podmorski Mety, który połączy Francję ze Stanami Zjednoczonymi. Uruchomienie systemu zapowiadane jest na 2029 rok.

Rosnący ruch między centrami danych, rozwój usług chmurowych i coraz większe zapotrzebowanie na przesyłanie treści wymagają rozbudowy infrastruktury internetowej. Istotna część tych inwestycji odbywa się poza zasięgiem wzroku użytkowników — na dnie oceanów.

Jednym z kolejnych projektów ma być Petal. Według zapowiedzi Mety system zaoferuje przepustowość 1 Pb/s, czyli 1000 terabitów na sekundę. Po przeliczeniu na bajty daje to około 125 terabajtów danych w ciągu sekundy. Większa przepustowość nie oznacza automatycznie szybszego internetu w domu

Tak duża wartość opisuje łączną zdolność przesyłową systemu, a nie prędkość dostępną dla pojedynczego użytkownika. Uruchomienie Petala nie sprawi więc, że domowe łącze nagle zacznie pobierać pliki z petabitową szybkością.

Nowy kabel ma przede wszystkim umożliwić jednoczesne przesyłanie większej ilości danych między kontynentami. Może pomóc ograniczać przeciążenia i zwiększyć dostępne zasoby infrastruktury, ale rzeczywista szybkość korzystania z usług nadal będzie zależała między innymi od operatora, serwera i lokalnej sieci.

Nie należy również utożsamiać większej przepustowości z proporcjonalnym spadkiem opóźnień. Te zależą między innymi od długości trasy i czasu propagacji światła w światłowodzie. Dwa rdzenie zamiast jednego

Najważniejszą innowacją Petala ma być zastosowanie światłowodów dwurdzeniowych. W typowym włóknie dane przesyłane są jednym rdzeniem. W nowym rozwiązaniu w tym samym płaszczu znajdują się dwa rdzenie, umożliwiające prowadzenie równoległej transmisji.

Meta zapowiada wykorzystanie 24 par takich włókien. Pod względem liczby rdzeni odpowiada to 48 parom światłowodów jednordzeniowych. Według deklaracji firmy pozwoli to osiągnąć dwukrotnie większą przepustowość niż w systemie Anjana, wykorzystującym 24 pary włókien jednordzeniowych.

To rozwinięcie multipleksowania przestrzennego: zamiast zwiększać wyłącznie ilość informacji przesyłanej jednym torem optycznym, dodaje się kolejne równoległe tory transmisji. Technologiczne wyzwania na dnie oceanu

Zastosowanie dwóch rdzeni wymaga ograniczenia wzajemnego zakłócania sygnałów, czyli przesłuchów. Ważne jest również utrzymanie niskiego tłumienia przy zachowaniu standardowej średnicy płaszcza włókna wynoszącej 125 mikrometrów.

W projekcie przewidziano wykorzystanie ultraczystej syntetycznej krzemionki oraz odpowiednio zaprojektowanego profilu współczynnika załamania światła. Rozwiązania te mają ograniczać straty sygnału i jego przenikanie między rdzeniami.

Na trasie liczącej około 7000 kilometrów potrzebne będą także podmorskie wzmacniacze optyczne. W Petalu sygnały z włókna dwurdzeniowego mają być rozdzielane na dwa włókna jednordzeniowe, wzmacniane, a następnie ponownie wprowadzane do dwóch rdzeni wspólnego włókna. Uruchomienie planowane na 2029 rok

W realizację przedsięwzięcia mają być zaangażowane NEC, Sumitomo Electric Industries oraz Orange. Firmy odpowiadają za elementy systemu kablowego, produkcję światłowodów i europejskie przyłączenie.

Jeśli zapowiedziany harmonogram zostanie dotrzymany, Petal rozpocznie pracę w 2029 roku. Jego znaczenie nie będzie polegało na nagłym przyspieszeniu każdego domowego łącza, lecz na zwiększeniu możliwości jednej z kluczowych tras globalnej komunikacji. To mniej widowiskowa zmiana niż sugerują petabitowe liczby, ale fundamentalna dla dalszego rozwoju internetu.

zdjęcie wygenerowane przez AI